sobota, 4 sierpnia 2012

Jeden czy dwóch fotografów na ślub?

Pewnie już rzuciliście się w wir poszukiwań idealnego fotografa na Wasz ślub. Ponieważ różnorodność ofert na rynku może przyprawić o zawrót głowy, nie będzie to łatwe zadanie. Należałoby na wstępie przemyśleć czy wybór jednego fotografa w zupełności zaspokoi Wasze potrzeby i oczekiwania czy raczej skorzystać z oferty dwóch fachowców?  Czy jeden sprosta wszystkim wyzwaniom, czy z kolei dwóch to nie będzie niepotrzebny nawet zbędny wydatek?  Jak w każdej sytuacji wyboru wielu zachwalać będzie pierwszą opcję ale znajdą się i tacy, dla których ta druga będzie optymalna i bezsprzecznie najlepsza. Dlatego warto przed podjęciem decyzji odpowiedzieć sobie na kilka pytań : czy nasz ślub (ze względu na ilość gości) będzie w stanie obsłużyć jeden fotograf, jakich oczekujemy zdjęć ( reportersko –realistycznych czy artystycznie wyrafinowanych), czy wreszcie jaką sumą dysponujemy innymi słowy na kogo nas stać?

Jeśli wybierzecie fotografa profesjonalistę i dokładnie określicie swoje oczekiwania z pewnością doskonale poradzi on sobie z powierzonym zadaniem i stworzy wspaniałą fotorelację z całego dnia Waszych zaślubin.  Nie musicie się też obawiać katastrofy gdyby zawiódł sprzęt, bo zawodowy fotograf jest na taką ewentualność przygotowany i zwykle ma ze sobą więcej niż jeden aparat. Swoją drogą o popsutych aparatach podczas ceremonii nie powinno być w ogóle mowy.  Zawodowiec posiada profesjonalny sprzęt, jednej z wiodących marek, kupuje go z dobrego źródła i dba o niego, nie może być więc mowy o żadnej wpadce.

Z kolei dwóch fotografów może być rozwiązaniem luksusowym ale niekoniecznie. Ten wybór przyniesie pożądane efekty gdy mamy do czynienia z dobrymi fotografami, którzy zaprezentują różne spojrzenia na otaczającą rzeczywistość i stworzą zróżnicowaną i bogatą jej wizję. Możemy się wówczas spodziewać zdjęć z pierwszego planu ale również o tzw. Zaplecza. Będzie to na przykład łezka w oku babci gdy Wy składacie przysięgę przed ołtarzem, ujęcie „od tyłu” podczas wyjścia z kościoła itp.

Ale może być i tak że zatrudnimy dwóch fotoamatorów, których jedyną ambicją stanie się zarejestrowanie rzeczywistości poprzez standardowe, nieciekawe ujęcia a pracują w tandemie tylko na wypadek gdyby jeden nie zdążył lub coś by nie wyszło. W konsekwencji możemy otrzymać materiał zdjęciowy nieciekawy i nie wart swojej ceny.

Skoro już jesteśmy przy cenach to należy zauważyć, że cennik fotografów jest bardzo zróżnicowany. Nie można też jednoznacznie stwierdzić że za dwóch zapłacimy więcej niż za jednego. Znam fotografów ślubnych pracujących indywidualnie, których gaże porównywalne są z wynagrodzeniem pobieranym przez ”duety”.  Z pewnością jednak szybciej znajdziemy tańszą ofertę fotografa działającego solo.

I na koniec prywatne małe ostrzeżenie. Jeśli już decydujemy się na dwóch fotografów należy dokładnie sprawdzić w umowie czy podczas dnia ślubu będzie ich rzeczywiście dwóch i czy obaj będą pracować w pełnym zakresie a nie w systemie zmianowym.  W przeciwnym wypadku, jeśli tego nie dopilnujemy,  może nas spotkać przykra niespodzianka.

Życzę udanego wyboru
Anna Sobolewska.